
Kto nie lubi dostawać kwiatów? Regularnie? Od tajemniczego wielbiciela? To bez wątpienia klasyczny przepis na poprawienie komuś dnia. Kiedy Rosie z Wielkiej Brytanii zauważyła różowe kwiaty regularnie pojawiające się na jej tarasie, nie miała pojęcia, kto je przynosił. Pewnego dnia udało jej się to odkryć.
To była Willow, kotka jej sąsiadów! „Przez chwilę była to tylko legenda, że robiła to ona. Aż do wczoraj, kiedy gotowałam i zauważyłam, jak zeskakuje z różowym kwiatkiem w pyszczku.” – powiedziała Rosie. „Byłam tak podekscytowana, że poszłam ją sfilmować, ponieważ jest taka urocza i nigdy wcześniej nie widziałam, żeby kot przyniósł coś innego niż martwe zwierzęta.”
Willow kocha wszystkich i wszyscy kochają Willow. Często odwiedza ludzi z całego regionu, a w zamian dostaje kocie smakołyki.
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…