
Jeśli kiedykolwiek chciałeś adoptować ślicznego małego kotka, twoją pierwszą myślą prawdopodobnie będzie pójście do schroniska dla zwierząt. Myślałeś jednak o pójściu do… księgarni?
Otis & Clementine’s Books and Coffee to księgarnia na obrzeżach Halifax w Nowej Szkocji w Kanadzie, która przyjęła innowacyjne podejście, aby przekonać ludzi do ratowania kociąt. Kiedy wejdziesz, aby przeczytać dobrą lekturę lub wypić filiżankę kawy, zauważysz coś niezwykłego uroczego.
Kocięta! Wiele, wiele kociąt. Bawiące się i drzemiące między książkami. Najlepsze jest to, że możesz adoptować którekolwiek z kotów w księgarni i dać im na zawsze dom, na jaki zasługują. Koty, kawa i książki. Czy może być coś lepszego?
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…