
Jeśli kiedykolwiek chciałeś adoptować ślicznego małego kotka, twoją pierwszą myślą prawdopodobnie będzie pójście do schroniska dla zwierząt. Myślałeś jednak o pójściu do… księgarni?
Otis & Clementine’s Books and Coffee to księgarnia na obrzeżach Halifax w Nowej Szkocji w Kanadzie, która przyjęła innowacyjne podejście, aby przekonać ludzi do ratowania kociąt. Kiedy wejdziesz, aby przeczytać dobrą lekturę lub wypić filiżankę kawy, zauważysz coś niezwykłego uroczego.
Kocięta! Wiele, wiele kociąt. Bawiące się i drzemiące między książkami. Najlepsze jest to, że możesz adoptować którekolwiek z kotów w księgarni i dać im na zawsze dom, na jaki zasługują. Koty, kawa i książki. Czy może być coś lepszego?
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…