
20-letnia Evita Patcey Edgar Delmundo już od przedszkola musiała zmagać się z nieuprzejmością swoich rówieśników. W podstawówce po raz pierwszy została nazwana potworem przez kolegę z klasy, wkrótce porównano ją także do ciastka z kawałkami czekolady – wszystko za sprawą licznych znamion, pokrywających jej skórę od stóp aż po czubek głowy. Evita przez wiele lat zmagała się z samotnością i docinkami, by w wieku 16 lat w końcu zaakceptować swój wygląd i pogodzić się z brakiem tolerancji ze strony niewrażliwych ludzi. Malezyjka postanowiła jednak udowodnić im potęgę swojego naturalnego piękna, startując w castingu na Miss Universe. Nawet jeżeli jej starania nie odniosą skutku, już osiągnęła sukces – odnalazła pewność siebie, która z pewnością ułatwi jej dalsze zmagania z okrutnym światem.
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…
Czy zauważyłeś kiedyś, jak mozolne jest budowanie reputacji — zajmuje miesiące, a czasem lata —…
Największym problemem z trzymaniem sekretów nie jest to, że one istnieją, lecz fakt, że trzeba…
Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują…
Po przyjeździe do Tokio w latach 70. Greg Girard, fotograf z zamiłowania, postanowił zostać na…