
20-letnia Evita Patcey Edgar Delmundo już od przedszkola musiała zmagać się z nieuprzejmością swoich rówieśników. W podstawówce po raz pierwszy została nazwana potworem przez kolegę z klasy, wkrótce porównano ją także do ciastka z kawałkami czekolady – wszystko za sprawą licznych znamion, pokrywających jej skórę od stóp aż po czubek głowy. Evita przez wiele lat zmagała się z samotnością i docinkami, by w wieku 16 lat w końcu zaakceptować swój wygląd i pogodzić się z brakiem tolerancji ze strony niewrażliwych ludzi. Malezyjka postanowiła jednak udowodnić im potęgę swojego naturalnego piękna, startując w castingu na Miss Universe. Nawet jeżeli jej starania nie odniosą skutku, już osiągnęła sukces – odnalazła pewność siebie, która z pewnością ułatwi jej dalsze zmagania z okrutnym światem.
Jeszcze niedawno włóczkowe hobby kojarzyło się głównie z babciami. Dziś coraz więcej młodych osób, bez…
Krąży mit, że utrata włosów oznacza koniec — życie rzekomo idzie wtedy tylko w dół.…
Ptaki też mają osobowość Kiedy ludzie porównują się do zwierząt, zwykle wybierają lisa, muła albo…
Wprowadzenie Gdy internet zaczyna być zbyt głośny, jedno dobre zdjęcie kota potrafi zdziałać cuda. Wracamy…
Życie z kotami to nieustanna komedia Koty nigdy nie są tak proste, jak się wydaje…
Jeżeli lubisz filmy grozy, znasz ten moment: muzyka milknie, cisza przeciąga się o sekundę za…