
20-letnia Evita Patcey Edgar Delmundo już od przedszkola musiała zmagać się z nieuprzejmością swoich rówieśników. W podstawówce po raz pierwszy została nazwana potworem przez kolegę z klasy, wkrótce porównano ją także do ciastka z kawałkami czekolady – wszystko za sprawą licznych znamion, pokrywających jej skórę od stóp aż po czubek głowy. Evita przez wiele lat zmagała się z samotnością i docinkami, by w wieku 16 lat w końcu zaakceptować swój wygląd i pogodzić się z brakiem tolerancji ze strony niewrażliwych ludzi. Malezyjka postanowiła jednak udowodnić im potęgę swojego naturalnego piękna, startując w castingu na Miss Universe. Nawet jeżeli jej starania nie odniosą skutku, już osiągnęła sukces – odnalazła pewność siebie, która z pewnością ułatwi jej dalsze zmagania z okrutnym światem.
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…