
Oto Jin Jin – puszysty kot perski, który miał pecha paść ofiarą jednej z najbardziej widowiskowych wpadek w historii kociego fryzjerstwa. Jego właścicielka, Xie Qian Qian, zawsze dba o to, by jej pupil odbywał regularne wizyty w salonie piękności. Można więc wyobrazić sobie jej zdziwienie, kiedy pewnego dnia odebrała kota całkiem pozbawionego sierści… z wyjątkiem puszystego pyszczka. Zamówienie na lwią fryzurę zaowocowało stworzeniem komicznej kociej maski – nic dziwnego, że właściciele Jin Jina zareagowali na jego widok niepohamowanym śmiechem!
Przychodzi fala ciepła i uśmiechów! Na pewno znasz kogoś, kto oświadczył, że nigdy nie chce…
„Gdzie jest Waldo?” to już przeszłość — teraz króluje „Gdzie jest psiak?”. Właściciele zwierząt oszaleli…
Dlaczego zmieniamy fryzurę? Przyczyn metamorfoz włosów może być wiele — zwolnienie z pracy, ślub, rozstanie,…
Wstęp Rozstanie to doświadczenie, które rzadko komuś sprawia przyjemność — delikatnie mówiąc, to często rozdzierające…
„Jedno jabłko dziennie odpędza każdego — jeśli je wystarczająco mocno rzucisz” — takiego lekarza jeszcze…
Nie wszystkie rozstania zaczynają się trzaskiem drzwi czy awanturą; czasem związek wypala się powoli, podczas…