
Kiedy właścicielka Lucy, Zilla Bergamini, zobaczyła ją wraz z kocim rodzeństwem, od razu się w niej zakochała. Lucy, jak pamięta Zilla, wyglądała inaczej niż jej kocie koleżanki. Kiedy Lucy została zabrana do weterynarza, właścicielka dowiedziała się, że kotek miał wodogłowie, rzadkie schorzenie neurologiczne charakteryzujące się nagromadzeniem płynu w jej mózgu. Weterynarz powiedział, że nie uważa, że warto byłoby wykonywać operację Lucy. Minął jednak rok od diagnozy Lucy i wydaje się, że żyje swoim najlepszym życiem dzięki kochającej i troskliwej właścicielce.
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…