
Keli Keningau Prayitno był pierwszym przechodniem, który zwrócił uwagę na niecodzienne zachowanie kotki, spędzającej całe dnie przy grobie swojej właścicielki na cmentarzu w Jawie Środkowej. Choć od śmierci kobiety minął rok, wierna pupilka nadal pogrążona była w żałobie. „To naprawdę smutny widok. Trudno uwierzyć, jak silnie musiała być związana ze swoją panią.” – opowiada Prayitno. Mężczyzna postanowił adoptować nieszczęśliwe zwierzę, lecz kotka stale powracała w miejsce spoczynku swojej właścicielki. Bezpański zwierzak jest stale dokarmiany przez zatroskanych mieszkańców okolicy.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…