
Keli Keningau Prayitno był pierwszym przechodniem, który zwrócił uwagę na niecodzienne zachowanie kotki, spędzającej całe dnie przy grobie swojej właścicielki na cmentarzu w Jawie Środkowej. Choć od śmierci kobiety minął rok, wierna pupilka nadal pogrążona była w żałobie. „To naprawdę smutny widok. Trudno uwierzyć, jak silnie musiała być związana ze swoją panią.” – opowiada Prayitno. Mężczyzna postanowił adoptować nieszczęśliwe zwierzę, lecz kotka stale powracała w miejsce spoczynku swojej właścicielki. Bezpański zwierzak jest stale dokarmiany przez zatroskanych mieszkańców okolicy.
Przychodzi fala ciepła i uśmiechów! Na pewno znasz kogoś, kto oświadczył, że nigdy nie chce…
„Gdzie jest Waldo?” to już przeszłość — teraz króluje „Gdzie jest psiak?”. Właściciele zwierząt oszaleli…
Dlaczego zmieniamy fryzurę? Przyczyn metamorfoz włosów może być wiele — zwolnienie z pracy, ślub, rozstanie,…
Wstęp Rozstanie to doświadczenie, które rzadko komuś sprawia przyjemność — delikatnie mówiąc, to często rozdzierające…
„Jedno jabłko dziennie odpędza każdego — jeśli je wystarczająco mocno rzucisz” — takiego lekarza jeszcze…
Nie wszystkie rozstania zaczynają się trzaskiem drzwi czy awanturą; czasem związek wypala się powoli, podczas…