
Lee Mora ostatnio zakochała się w starych portretach renesansu. „Jest coś w tym starym surrealistycznym stylu – miękkie oświetlenie, przypadkowe zwierzęta, tęsknota patrzenia w dal – aż musiałam spróbować to sama.”
„Nie miałam pojęcia, od czego zacząć, póki nie wpadłam na genialny pomysł w Boże Narodzenie.” – opowiada fotografka. „Mój brat (na zdjęciu poniżej) i ja zaczęliśmy bawić się w świąteczny poranek, zrobiliśmy burzę mózgów w jadalni z ciemnym arkuszem zawieszonym na ścianie w tle. Zaczęliśmy wyciągać ozdoby z choinki, girlandę z kuchni, koc z kanapy i BUM! W 10 minut cofnęliśmy się w czasie o 400 lat.”
„Nie mogliśmy przestać się śmiać z tego pomysłu. Zaczęliśmy dodawać wszystko, co mogliśmy znaleźć w domu, od niemowląt i zwierząt domowych po świece i rodziców.”
„Na wielki finał, chciałam zrobić coś w stylu ‚Ostatniej Wieczerzy’ podczas spotkania z przyjaciółmi w domu mojego brata kilka dni później. Myślę, że to okazało się jednym z moich najlepszych zdjęć i takim, które dziecku (mojej siostrzenicy) na pewno się spodoba, gdy będzie starsza. Nazywam to ‚Pierwszą Wieczerzą’.”
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…