
Lee Mora ostatnio zakochała się w starych portretach renesansu. „Jest coś w tym starym surrealistycznym stylu – miękkie oświetlenie, przypadkowe zwierzęta, tęsknota patrzenia w dal – aż musiałam spróbować to sama.”
„Nie miałam pojęcia, od czego zacząć, póki nie wpadłam na genialny pomysł w Boże Narodzenie.” – opowiada fotografka. „Mój brat (na zdjęciu poniżej) i ja zaczęliśmy bawić się w świąteczny poranek, zrobiliśmy burzę mózgów w jadalni z ciemnym arkuszem zawieszonym na ścianie w tle. Zaczęliśmy wyciągać ozdoby z choinki, girlandę z kuchni, koc z kanapy i BUM! W 10 minut cofnęliśmy się w czasie o 400 lat.”
„Nie mogliśmy przestać się śmiać z tego pomysłu. Zaczęliśmy dodawać wszystko, co mogliśmy znaleźć w domu, od niemowląt i zwierząt domowych po świece i rodziców.”
„Na wielki finał, chciałam zrobić coś w stylu ‚Ostatniej Wieczerzy’ podczas spotkania z przyjaciółmi w domu mojego brata kilka dni później. Myślę, że to okazało się jednym z moich najlepszych zdjęć i takim, które dziecku (mojej siostrzenicy) na pewno się spodoba, gdy będzie starsza. Nazywam to ‚Pierwszą Wieczerzą’.”
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…