
Laleh Mohmedi jest mamą Jacoba i Charlie. Czasami lubi zamieniać zdrowe posiłki w dzieła sztuki!
„W maju 2015 roku zamieniłam naleśniki mojego syna w lwa dla zabawy i on to uwielbiał!” – opowiada kreatywna mama. „Co kilka dni pytał, czy mogłabym zrobić dla niego postać z filmu, książki lub zabawki, którą widział. Jacob i ja byliśmy kreatywni w kuchni i dyskutowaliśmy o składnikach, których używaliśmy i korzyściach. Na przykład, gdy miał 3 lata, rozmawialiśmy o tym, że jarmuż jest superfood. Zapytał dlaczego, a ja odpowiedziałbym, że „bo superbohaterowie uwielbiają to jeść” – to był dla niego trafny argument!”
„Zaczęłam publikować nasze kreacje na mojej osobistej stronie na Facebooku i spotkałam się z tak pozytywnym odzewem, że pomyślałam, że stworzę konto na Instagramie, aby zainspirować innych rodziców do kreatywności w kuchni.” – dodaje Laleh.
„W ciągu miesiąca nasza strona stała się popularna i przyciągnęła uwagę mediów z całego świata dzięki relacjom medialnym z Time Magazine, Huffington Post, The Today Show USA, The Today Show Australia, Sunrise, ABC TV, Disney Channel Australia oraz odpowiedziami celebrytów, takich jak Martha Stewart i Ashton Kutcher, żeby wymienić tylko kilka. Ellen DeGeneres udostępniła nawet grafikę, którą zrobiłam z nią w jej programie! Nigdy byśmy nie pomyśleli, że nasze małe kuchenne kreacje zamienią się w pełnoetatowy biznes, ale kochamy każdą minutę!”
Instagram: @jacobs_food_diaries
Jeśli cenisz dowcip, który z pozoru wydaje się prosty, a jednocześnie celnie obserwuje świat, komiksy…
Wszyscy znamy „but” Włoch, ale jak wyglądają pozostałe kraje Europy według wyobraźni artystów? Niemiecki twórca…
Jeszcze raz przedstawiam najzabawniejsze sytuacje z życia każdego właściciela kota — pełne przygód, niespodzianek i…
Co roku z niecierpliwością oglądamy zdjęcia nominowane w konkursie Wildlife Photographer of the Year —…
Chociaż cienie to w gruncie rzeczy jedynie brak światła, od dawna odgrywają ważną rolę w…
Lata 80. to dekada, która jednocześnie wydaje się niedawna i odległa. Przypomnijmy sobie te czasy.…