
7 lat temu Kim Leuenberger otrzymała od rodziców swoją pierwszą miniaturową replikę Volkswagena – to była miłość od pierwszego wejrzenia. Samochodzik spędził trochę czasu w honorowym miejscu na półce, aż pewnego dnia zdecydowała się zabrać go na krótką sesję zdjęciową do swojego ogródka. Tak narodził się pomysł na stworzenie serii zdjęć ukazujących zabawkowe autka na tle krajobrazów z podróży, który realizuje nieprzerwanie od 5 lat. Każdy z samochodzików posiada swoją niepowtarzalną osobowość, a sama artystka traktuje fotografię jako formę terapii. Postanowiła podzielić się swoją pasją, prezentując zdjęcia, które przyniosły jej do tej pory tak wiele radości.
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…