
Vanyu Krastev nazywa swoją działalność „eyebombing” i polega to na przyklejaniu zabawkowych oczu w przypadkowych miejscach w mieście, aby dodać im uroku. „Im więcej oczu naklejam na rzeczy, tym jest lepiej. Mam na to ochotę. W dzisiejszych czasach nie potrzeba nawet szczególnego rozglądania. Małe stworzenia są już wszędzie!”
Vanuy najbardziej lubi dodawać oczy przedmiotom, które są połamane, skręcone lub zniszczone. Oto efekty jego zabawy!
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…