
Alan Lawrence jest ojcem sześciorga dzieci, fotografem i dyrektorem artystycznym w jednej osobie. Zainspirowany legendą o elfach, zamieszkujących domy w czasie świąt, postanowił wcielić część tradycji w życie. Kreatywna wizja taty i pomoc w wykonaniu kostiumu ze strony mamy, przeistoczyły 4-miesięcznego Rockwella w najsłodszego elfa świata. Lawrence uważnie dokumentował występki swojego syna, przemieniając je w serię pomysłowych fotografii, obrazujących elfa w pozornie niebezpiecznych sytuacjach. Nie należy jednak martwić się o jego bezpieczeństwo – tata chłopca doskonale radzi sobie z cyfrową obróbką zdjęć.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…