
Alan Lawrence jest ojcem sześciorga dzieci, fotografem i dyrektorem artystycznym w jednej osobie. Zainspirowany legendą o elfach, zamieszkujących domy w czasie świąt, postanowił wcielić część tradycji w życie. Kreatywna wizja taty i pomoc w wykonaniu kostiumu ze strony mamy, przeistoczyły 4-miesięcznego Rockwella w najsłodszego elfa świata. Lawrence uważnie dokumentował występki swojego syna, przemieniając je w serię pomysłowych fotografii, obrazujących elfa w pozornie niebezpiecznych sytuacjach. Nie należy jednak martwić się o jego bezpieczeństwo – tata chłopca doskonale radzi sobie z cyfrową obróbką zdjęć.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…