Kategorie: Rozrywka

Kulisy pracy kelnera: 49 historii o spotkaniach ze sławnymi gośćmi

— Poproszę sałatkę Cezar z kurczakiem i niesłodzoną mrożoną herbatę. I jeśli poprosisz mnie o autograf albo wspólne zdjęcie, to w ogóle nie dostaniesz napiwku.

Praca jako kelner bywa stresująca sama w sobie, a obecność znanej osoby w twoim sektorze potrafi podnieść ciśnienie jeszcze bardziej. Czy będą opryskliwi? Czy dobry serwis przełoży się na hojne napiwki? Czy w ogóle tu wrócą?

Użytkownicy Reddita podzielili się niedawno swoimi najciekawszymi, najlepszymi i najgorszymi wspomnieniami dotyczącymi celebrytów jako klientów — zebraliśmy te opowieści poniżej. Miłej lektury i ciesz się, żyjąc czyimiś doświadczeniami przez chwilę.

#1

Robiłem catering dla Dolly Parton. Przemiła osoba — radosna, serdeczna i po prostu dobra. Malutka i uprzejma dla wszystkich. Była w stanie promować czytanie wśród dzieci w stanie Waszyngton i zrobiła na mnie świetne wrażenie.

#2

Jeff Goldblum wpadał do restauracji, w której pracowałem — około ośmiu razy przez dwa miesiące, bo kręcił w mieście. Niesamowicie uprzejmy, a do tego sypał napiwkami jak szalony. To było wspaniałe.

#3

Obsługiwałem Prince’a, LeBrona i Tigera Woodsa. LeBron wtedy nie dawał napiwków i był dosyć wymagający — może się zmienił. Tiger był grzeczny i zostawiał dobre napiwki. Prince? Ma ochroniarzy, jest malutki, nosi platformy, nie rozmawiał ze mną aż do końca — wtedy spojrzał jakby przez ciebie i lekko kiwnął głową. Zostawił ogromny napiwek.

#4

Spotkałem komika Hannibala Buressa. Hostessa zapytała „czy nie jesteś z telewizji?” a on od razu, bez wahania: „Byłem w ‚To Catch a Predator’, ale teraz jest lepiej”. Całkiem zabawne i pamiętne.

#5

Kiedyś pracowałem w piekarni w Aspen. Robert Redford wszedł i zamówił „tu tuzin bochenków chleba?”. Kasjerka zapytała „na miejscu czy na wynos?” — była totalnie skonsternowana. Redford był uprzejmy i to ją jeszcze bardziej rozbroiło: przez kilka dni nawijała do siebie „na miejscu czy na wynos?” i nie mogła przestać się śmiać z własnej wpadki.

#6

W liceum stałem w kolejce w delikatesach i rozmawiałem z Yoko Ono — nie znałem jej wtedy. Była wyluzowana, towarzyska i zaproponowała podwiezienie, której uprzejmie odmówiłem, bo lubię spacerować. Gdy wywołano jej numer, pracownik zawołał „Miss Ono, witamy!” i wtedy zorientowałem się, z kim gadam. Chciałem zemdleć — odmówiłem przejażdżki, a za drzwiami czekała limuzyna.

#7

Gordon Ramsay rzeczywiście trafił do mojego lokalu i był fantastyczny — przemiły i normalny. Było to przy okazji kręcenia programu „Uncharted” na Alasce.

#8

Chris Cornell bywał w mojej kawiarni — zawsze gentleman. Często przychodził z mamą i jej psami. Niezwykle miły człowiek.

#9

Podawałem Kurtowi Russellowi kanapkę klubową. Podziękował, odpowiedziałem „to ja dziękuję”, uśmiechnął się jak zadowolony surfer — chciałem z nim pogadać, ale udało mi się powstrzymać.

#10

Ed O’Neil wrócił do miasta odwiedzić mamę. Przed erą telefonów komórkowych był super fajny — hojne napiwki i podpisywał autografy. To było zanim zrobił się jeszcze bardziej rozpoznawalny.

#11

W restauracji z 3 gwiazdkami Michelin spotkałem wielu znanych: Lady Gaga siedziała niemal incognito i zachowywała się bardzo spokojnie; Blake Lively i Ryan Reynolds byli uprzejmi i serdeczni wobec wszystkich; Cheech Marin bardzo poważny, ale grzeczny; zespół Anthrax był hałaśliwy, ale przyjacielski; Kings of Leon zachowywali się jak aroganccy klienci; John Cusack był niegrzeczny i nie zostawił napiwku; Joan Cusack natomiast była przemiła; Zac Efron trochę zarozumiały, ale dobrze napiwkował; Anthony Bourdain przychodził na biznesowy lunch — skromny i uprzejmy. Niektóre zachowania były zaskakujące, inne całkiem normalne.

#12

Pracowałem kiedyś jako host i spotykałem gwiazdy raczej krótko: Drew Barrymore była najbardziej autentyczna i miła; Daniel Radcliffe i jego rodzice także sympatyczni; Nicole Kidman robiła imponujące wrażenie, ale nie była niegrzeczna; David Byrne czytał na iPadzie i był kulturalny; Kristen Stewart rozmowna; David Schwimmer cichy. Raz prawie odesłałem Katie Couric przy zamykaniu kuchni — nie poznałem jej od razu.

#13

Przez osiem lat bartendowałem na lotnisku i poznałem wiele osób: John Travolta, Stephan Colbert (którego popsułem w zamówieniu, ale przekonałem go, że to lepszy wybór), Dan Marino pożyczył moje okulary, Puddle of Mudd był trudny w obsłudze, Band of Horses — super; Eric Clapton bez słowa i bez napiwku; Brooke Shields — skarb narodowy; Danny McBride pomógł mi „wygrać rozdanie” po niefortunnej sytuacji z eksem; Bill Murray stał się stałym klientem i miał mnóstwo dowcipnych zagrań oraz zostawiał napiwki w różnych walutach. Ogólnie większość celebrytów była na ziemi, poza kilkoma wyjątkami.

#14

Przez pięć lat w Las Vegas spotkałem mnóstwo znanych osób — przeważnie chcieli po prostu być anonimowymi gośćmi. Na ogół byli uprzejmi i spokojni. Nicolas Cage był dziwny, ale zostawiał dobre napiwki.

#15

R. Kelly próbował wejść do klubu, w którym pracowałem jako ochroniarz, już kiedy reputacja była zła — nie miał dokumentu i nie wpuściłem go. Ekipa była wściekła, ale zrobiłem swoje.

#16

Jerry Springer przyszedł sam do restauracji po swoim show, siedział z nosem w książce i nikt go nie zauważył. Spokojny, uprzejmy — po prostu chciał być zostawiony w spokoju.

#17

Tommy Chong — najsłodszy starszy pan, bardzo miły, oferował zdjęcia z personelem i był uprzejmy dla wszystkich.

#18

Sarah Jessica Parker zawsze grzeczna i szczera w „proszę/ dziękuję”. Tony Hawk wyluzowany. Spotkałem też norweskie gwiazdy, których nie rozpoznawałem, ale były sympatyczne.

#19

Beyoncé, Jay-Z i Michelle Williams wynajęli restaurację i poprosili, by zamknąć lokal — nie chcieli być przeszkadzani. Dobrze napiwkowali i dali nawet bilety na trasę Lemonade pracownikowi. Bobcat Goldthwait okazał się rozmowny i normalny.

#20

W kawiarni z grami planszowymi gościł Post Malone — zawsze miły dla załogi. Raz zarezerwował prywatny pokój, pozwolił zostać po zamknięciu i zaprosił pracowników do gry; opustoszyli nam zapasy miodu pitnego i zjedli klopsiki.

#21

Spotkałem Harrisa Forda przypadkowo w księgarni. Był bardzo sympatyczny i żartobliwie odpowiedział, gdy go zapytałem, czy to on. Elizabeth Olsen również — rozmawialiśmy na lotnisku, nie zdawałem sobie sprawy, kim jest, dopóki nie zobaczyłem jej w zwiastunie Avengersów parę tygodni później.

#22

Michael Moore w green roomie: zapytałem, czy chce coś do jedzenia — odpowiedział, że już jadł swoje Cocoa Puffs. Zachował się swobodnie i żartobliwie.

#23

Michael Shannon wypił kilka martini i butelkę wina, po czym pożegnał cały lokal. Reese Witherspoon i Lenny Kravitz kiedyś potrzebowali prywatnego wejścia — siedzieli normalnie przy stole. James Marsden — zawsze czarujący i zabawny. Ogólnie większość spotkań była miła, dwa złe doświadczenia dotyczyły osób niezbyt wtedy znanych.

#24

T.J. Miller był świetny, chwalił moje umiejętności barmańskie i hojnie nagradzał pracowników. Jonathan Frakes okazał się bardzo wdzięczny i poświęcił czas fanom po posiłku — obie historie pozytywne.

#25

Spotkałem Chucka Norrisa w schronisku narciarskim — mniejszy niż się spodziewałem, ale uprzejmy i szybki na nartach. I nie, nie dał mi lania.

#26

Tracey Ullman, Michael J. Fox, John Carroll Lynch i inni — wszyscy kulturalni; John Carroll Lynch docenił, gdy pochwaliłem jego grę, bo jako charakterowy aktor rzadziej trafia na rozpoznawalność. Mój kumpel obsłużył kiedyś Obamę — musiał być sprawdzony przez Secret Service, a tylko jeden pracownik mógł dotykać jego jedzenia i napojów.

#27

Shirley Jones promowała otwarcie sklepu i zatrzymała się w hotelu przy restauracji, w której pracowałem — najpierw była spięta, ale po kilku martini stała się urocza, podpisywała autografy i zostawiała napiwki. Jerry Springer też bywał — spokojny i grzeczny klient.

#28

William Shatner odmówił spotkań z fanami i zachował się nieuprzejmie wobec pracowników, mimo że siedział „wśród ludzi” zamiast w prywatnym pokoju. Nasz starszy kelner był załamany, bo Shatner odrzucił prośbę o autograf.

#29

Andre 3000 zamówił wegetariańskie dania — mozzarella sticks i burgera warzywnego. Na koniec zostawił 40 dolarów z komentarzem, że powinien był posłuchać porady o burgerze — miał rację, burger był kiepski.

#30

Obsługiwałem Johna Travoltę wiele razy — zawsze uprzejmy, często z rodziną. Kelly (jego partnerka) również bardzo miła.

#31

Ron Perlman był przemiły — pomyliłem mu tequila, ale z uśmiechem to przyjął i rozmawialiśmy o różnych alkoholach; zostawił duży napiwek i pamiętał mnie następnym razem. Michael Shannon był cichy i nieco onieśmielający; Judy Greer i jej mąż byli rozmowni i sympatyczni.

#32

W większości aktorzy i muzycy, których obsługiwałem, woleli pozostawać incognito. Większość była uprzejma; wyjątkowo źle wypadali influencerzy — często roszczeniowi i trudniejsi niż tradycyjni celebryci.

#33

Rodzice Marka Ruffalo mieszkają w moim malutkim miasteczku. Mark odwiedza ich przy świętach — kiedy ktoś go spotka, zwykle daje mu spokój. Kupiłem mu wtedy ładowarkę do telefonu — był cichy, ubrany nieco „chic hobo” i bardzo skromny.

#34

Lenny Kravitz to po prostu klasa — mieliśmy wspólny moment, gdy oboje rozpoznaliśmy wers z piosenki Beatlesów i zaczęliśmy razem śpiewać. Pamiętne.

#35

Obsługiwałem Dave’a Matthewsa — starałem się chronić go przed tłumem, bo był oblegany przy wyjściu. Zostawił 50% napiwku i był bardzo wdzięczny za spokój podczas posiłku. Danny McBride potrafił odwiedzać wiele miejsc i potem bawić się z ekipą kuchenną — wesoły facet.

#36

Joey Fatone, którego zameldowałem kiedyś w hotelu, był naprawdę miły. Powiedział, że to pierwsze spotkanie z celebrytą dla mnie — był rozczulający w tym geście.

#37

Pracowałem w ekskluzywnym hotelu: Mathew Broderick i Sarah Jessica Parker byli przemiłymi gośćmi z dobrze wychowanymi dziećmi; Dave Chappelle miał łatwo zauważalny zapach marihuany w pokoju; Chadwick Boseman zbierał pochwały od personelu, choć ja nie miałem z nim kontaktu bezpośrednio.

#38

W centrum konferencyjnym Lou Ferrigno był cudowny i chętnie pozował do zdjęć z kelnerkami; Hulk Hogan bywał bardziej zdystansowany; Ozzy Osbourne po koncercie spędził sporo czasu z personelem i był bardzo zainteresowany ich historiami — pamiętne doświadczenie. George Carlin powrócił do baru kilka razy i okazał się dokładnie taki, jak na scenie: magnetyczny i błyskotliwy.

#39

James Marsden był miły, ale trochę zdenerwowany, gdy próbowałem zapytać o wybór między bufetem a menu blisko zamknięcia — pomyślał, że go śledzę, aż wytłumaczyłem sytuację. Zrobiliśmy wtedy wspólne zdjęcie i to było miłe.

#40

Patrick Dempsey — bardzo przystępny, uprzejmy, na żywo ma niesamowite niebieskie oczy.

#41

Talib Kweli, Questlove i Dave Chappelle — kulturalni i hojni. Michelle Wolf i Michael Moore bardziej zdystansowani. Bill Burr ponoć dobry z napiwkami. Chris Rock komunikował się przez osoby z jego stolika. Sarah Silverman wyluzowana, raz widziano Louisa CK w ciszy. Ogólnie większość znanych osób w tym miasteczku zachowywała się normalnie lub lepiej niż przeciętnie.

#42

Aktor z The Office (amerykańska wersja) zachował się niemiło wobec obsługi. Tracy Chapman siedziała przy barze i była bardzo wyluzowana.

#43

Cameron Diaz kiedyś mieszkała w pobliżu — widywałem ją w Starbucks i była normalna jak każdy inny klient.

#44

Michael Stipe zamówił kiedyś pizzę na wynos i był bardzo miły, rozmawiał o drogach powrotnych do Athens; Kenny Rogers podpisał podkładkę z Chili’s i gawędził o Michaelu Jacksonie — wyjątkowe wspomnienia z lat 90.

#45

Hunter Schafer odwiedza mój lokal sushi w Raleigh — zawsze z rodziną, uprzejmi, hojnie napiwkowali i zamawiali najlepsze nigiri; ona i Dominic Fike zrobili zdjęcia z jednym z kelnerów.

#46

Kat Von D i Natasha Lyonne były sympatyczne; Fred Armisen miły, lecz wydawał się mieć nieco wykreowaną osobowość; Peter Buck z REM bywał regularnie, wyluzowany i zostawiał przyzwoite napiwki.

#47

Pracuję na stadionie sportowym — George Strait i James Harden są naprawdę hojni.

#48

W hotelu przyjmowaliśmy wiele gwiazd: Margot Robbie grzeczna i lubi Moscow Mule; Julia Roberts skromnie ubrana i sympatyczna; Tom Hanks bardzo miły i zgodził się na zdjęcie z personelem — jedno z takich „nie powinniśmy, ale zrobiliśmy” wspomnień.

#49

Trish Stratus cierpliwa i miła; Howie Mandel na początku powściągliwy, ale stał się serdeczny, gdy okazało się, że jego rodziny znamy; Kardinal Offishall był niemiły; Justin Bieber zachowywał się jak zwykły klient.

Reklama

Share

Najnowsze

43 przesłodkie zdjęcia zwierząt z internetu

Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…

21 godzin temu

Ludzie Kolekcjonują Najdziwniejsze Rzeczy

Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…

22 godziny temu

46 wyjątkowych, opuszczonych domów pozostawionych nietkniętych

Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…

23 godziny temu

Szukasz Niecodziennego Sposobu na Zarabianie? Oto 80 Dziwnych Zawodów, Które Mogą Cię Zainspirować

Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…

24 godziny temu

34 szczere ujęcia XX wieku uchwycone na zdjęciach

Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…

1 dzień temu

Artystka tworzy zabawne komiksy, które poprawią Ci nastrój (50 nowych obrazków)

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…

2 dni temu