
Listonosz z Brisbane, Martin Studer, nawiązał w godzinach pracy ciekawą znajomość z największą miłośniczką przesyłek, jaką kiedykolwiek napotkał na swojej drodze. Pippa to pełna entuzjazmu suczka, która za każdym razem z radością przybiega do bramy na widok Studera. Listonosz, nie chcąc rozczarować swojej czworonożnej przyjaciółki, regularnie dostarcza jej fikcyjną korespondencję. Improwizowane listy przynoszą jej dokładnie tyle radości, co autentyczne przesyłki!
Od Świętego Mikołaja (przykro mi…) po Wielką Stopę — pewne kłamstwa, mity i przeinaczone opowieści…
Ludzie od tysięcy lat korzystają z tuszu, by zamienić ciało w płótno. Tatuaż może upamiętniać…
— Poproszę sałatkę Cezar z kurczakiem i niesłodzoną mrożoną herbatę. I jeśli poprosisz mnie o…
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…