
Argentyńska organizacja non-profit o nazwie „Proyecto 4 Patas” oraz miejscowi mieszkańcy uratowali psa o imieniu Aloe, który był całkowicie pokryty smołą. Zwierzę nie mogło się poruszyć nawet o centymetr.
Na szczęście członkowie organizacji podjęli się pomocy biednemu psu. Ośmiu wolontariuszy potrzebowało 9 godzin nieprzerwanej pracy, 50 litrów oleju i 3 kąpieli, aby całkowicie wyczyścić zwierze.
Aloe jest zdrowa i bezpieczna. Ten przypadek pokazał, jak bardzo zdeterminowani i gotowi są pomóc mieszkańcom Libertad w Buenos Aires! Od miejscowych dzieci i sąsiadów po policję i strażaków – prawie wszyscy, którzy tam byli, pomogli.
Kiedy Leonardo da Vinci malował Mona Lisę, trudno przypuszczać, że pewnego dnia stanie się też…
Czy zdarzyło Ci się wejść do czyjegoś domu i natknąć się na lampę w kształcie…
Świat sztuki bywa trudny do ogarnięcia. Przyznaję — jako miłośniczka sztuki często gubię się, próbując…
„Mądrze jest nie szukać sekretu i uczciwie go nie ujawniać” — mawiał William Penn. Czasem…
Gdy obostrzenia luzują się, ludzie znowu wychodzą na ulice — można odetchnąć świeżym powietrzem, cieszyć…
Menadżer HR chwycił mikrofon i zaczął wymieniać, kto z kim się spotyka. Ktoś uderzył szefa,…