
Zastanawiałeś się kiedyś, jak mogłyby wyglądać najsłynniejsze dzieła malarstwa, gdyby zastąpić farbę rzeczywistymi elementami naszego otoczenia? Podobnego zadania podjęła się austriacka artystka Inge Prader, która wzięła na warsztat najpopularniejsze obrazy Gustava Klimta ze złotego okresu jego twórczości na przełomie XIX i XX wieku. Podjęła w tym celu współpracę z modelami, których zręcznie upodobniła do postaci charakterystycznych dla jego sztuki – często nagich, splecionych ze sobą ciał, ozdobionych złotymi ornamentami. Sesja zdjęciowa została zorganizowana na potrzeby imprezy charytatywnej Life Ball na rzecz osób zakażonych wirusem HIV, odbywającej się co roku w Wiedniu.
Czy wiedziałeś, że nasi futrzani przyjaciele potrafią wykonać najwyższej klasy spojrzenie „psich oczu”, którego brakuje…
Wszyscy kłamiemy. Wszyscy mamy tajemnice. To w 100% naturalne, ludzkie zachowanie. Jednak tajemnice nie są…
Ludzie zwykle oczekują, że budynki będą funkcjonalne. Niezależnie czy to dom, schody, droga czy obiekt…
Trudno nie porównywać naszego prawdziwego życia do idealnych zdjęć, które przewijamy w mediach społecznościowych każdego…
Ludzie kiedyś żyli inaczej: nawet życie w latach 50. XX wieku znacząco różniło się od…
Pieniądze mają znaczenie. Jeśli ktoś mówi, że nie, prawdopodobnie ma majątek rodzinny, solidną poduszkę finansową,…