
Fotograf Dani Leigh i jej mama wymyśliły zabawny sposób nagrywania pierwszego roku życia jej dziecka. Oznaczając miesięczne kamienie milowe, Dani sfotografowała swojego małego Lorenzo w towarzystwie pizzy i jakkolwiek mogłoby się to wydawać, pomysł rzeczywiście ma uzasadniony powód.
„Kiedy podczas burzy mózgów wymyślałyśmy różne pomysły z moją mamą, babcią Lorenzo, powiedziała ona, że naprawdę powinnam zrobić coś włoskiego, jako odę do jego imienia.” – powiedziała Dani. „Rzuciłam kilka pomysłów, ale ostatecznie zdecydowałam, a jeśli zrobimy to dobrze, możemy równie dobrze wydobyć z tego obiad każdego miesiąca.”
„Wiedziałam, jak sesja ma wyglądać w mojej głowie i musieliśmy wybierać zawsze inną pizzę. Wiedziałam, że będziemy musieli zmieniać to z miesiąca na miesiąc. Naprawdę po prostu spojrzeliśmy do menu i dostawaliśmy wszystko, czym nasz 3-latek (brat Lorenzo, Charlie) byłby zainteresowany. Pozwoliliśmy sobie zdobyć naszą ulubioną pizzę trzy razy w całym projekcie. Pomogło nam to rozgałęzić się i spróbować kilku pizz, których pewnie byśmy nie dostali – jak pesto i pizza z krewetkami. Wszystkie pizze pochodziły z naszego ulubionego miejscowego lokalu, il Forno.”
Tatuażyści spędzają godziny, zamieniając pomysły w trwałą sztukę — ale równie często muszą odpowiadać na…
Jestem fotografką kotów i mam dwóch wspaniałych modeli Kiedy usłyszą świst włączanego aparatu, przybiegają do…
Wrażenie pierwsze Na pierwszy rzut oka te misternie ukształtowane formy mogą wyglądać jak cyfrowe renderingi…
Street art zaskakuje na każdym kroku Sztuka uliczna potrafi zaskoczyć w najlepszy możliwy sposób. Idziesz…
Związki są wspaniałe — na początku Wyobraź sobie powrót do domu na niespodziewaną kolację: wszystkie…
Smutne, ale nie każde spotkanie z kotem, psem, krową czy słoniem kończy się dobrze. Czasem…