
W dniu, w którym Robin Pederson przywiozła córkę Raven do domu ze szpitala, owiniętą świeżym, dziecięcym zapachem, Jack, ich uroczy pies, od razu się zakochał. „Tak jak ani razu nie odszedł ode mnie w czasie ciąży, nadal był tam, gdzie ona była.” – opowiada szczęśliwa mama, Robin. „Podczas sesji pielęgniarskich Jack wskakiwał na kanapę lub łóżko i zwijał się w pobliżu jej maleńkich stóp. Gdy dorosła i spędzała czas na podłodze jako niemowlę, Jack przewracał się na plecy obok niej, z brzuchem do góry jak prawdziwy przyjaciel, którym jest.”
Mówiąc prościej, gdziekolwiek była Raven, był tam też Jack. Jako fotograf Robin często robiła piękne zdjęcia swojej córce, a do pozowanych zdjęć Jack wielokrotnie pojawiał się na scenie. To, co zaczęło się jako frustracja, okazało się ujmujące i rodzina postanowiła w pełni wykorzystać te pomysły na zdjęcia. Tak rozpoczęła się seria zdjęć zatytułowana „The Story of Raven and Jack”.
Instagram: @robinbrazillartist
Wizerunek firmy to podstawa. Dobra reputacja, etyczne podejście, solidne produkty i zaufanie klientów potrafią zapewnić…
Niektóre seriale potrafią od pierwszych odcinków wciągnąć widzów na dobre. Tytuły takie jak Breaking Bad,…
Ludzie mają tendencję do przypisywania ludzkich cech przedmiotom: nadajemy imiona zwierzakom, pluszakom, a nawet samochodom.…
Wstęp Sławni też są tylko ludźmi — czasem nie widzą konsekwencji swoich wyborów. Nawet najbardziej…
W erze AI i narzędzi zmieniających rzeczywistość cyfrowo trudno nie być ostrożnym — umiejętność krytycznego…
Czasem najciekawsze momenty historii nie tkwią w wielkich wydarzeniach, lecz w dziwnych, niepokojących lub poetyckich…