
W dniu, w którym Robin Pederson przywiozła córkę Raven do domu ze szpitala, owiniętą świeżym, dziecięcym zapachem, Jack, ich uroczy pies, od razu się zakochał. „Tak jak ani razu nie odszedł ode mnie w czasie ciąży, nadal był tam, gdzie ona była.” – opowiada szczęśliwa mama, Robin. „Podczas sesji pielęgniarskich Jack wskakiwał na kanapę lub łóżko i zwijał się w pobliżu jej maleńkich stóp. Gdy dorosła i spędzała czas na podłodze jako niemowlę, Jack przewracał się na plecy obok niej, z brzuchem do góry jak prawdziwy przyjaciel, którym jest.”
Mówiąc prościej, gdziekolwiek była Raven, był tam też Jack. Jako fotograf Robin często robiła piękne zdjęcia swojej córce, a do pozowanych zdjęć Jack wielokrotnie pojawiał się na scenie. To, co zaczęło się jako frustracja, okazało się ujmujące i rodzina postanowiła w pełni wykorzystać te pomysły na zdjęcia. Tak rozpoczęła się seria zdjęć zatytułowana „The Story of Raven and Jack”.
Instagram: @robinbrazillartist
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…