
Wraz z nadejściem siódmego sezonu „Gry o tron”, powinniśmy poświęcić chwilę refleksji na temat rozwoju swoich ulubionych bohaterów. Jakie zmiany zaszły w nich od pierwszego sezonu? Na to pytanie postanowił odpowiedzieć sobie rysownik George Rottkamp, tworząc serię komiksów ukazujących widoczne na pierwszy rzut oka metamorfozy znanych postaci. Jeżeli jesteś na bieżąco z fabułą serialu, możesz śmiało zapoznać się z ich zawartością, ale jeżeli dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z GoT, uważaj – poniższe rysunki zawierają spoilery!
„Wtedy:
– Jesteśmy zwyczajnymi dzieciakami!
Teraz:
X-Starks”
„Wtedy:
– Powinnam być trochę bardziej asertywna…
Teraz:
– Jestem Daenerys Targaryen, Pierwsza Tego Imienia, królowa Meereen, królowa Andalów, Rhoynarów i Pierwszych Ludzi, władczyni Siedmiu Królestw, protektorka królestwa, khaleesi Wielkiego Morza Trawy, zwana Daenerys zrodzoną z burzy, niespaloną i matką smoków, frajerzy!”
„Wtedy:
– Wypychanie dzieciaków z wieży nie jest niczym niezwykłym.
Teraz:
– Kiedy stałem się najbardziej normalną z postaci?”
„Wtedy:
– Smutno mi, bo jestem draniem.
Teraz:
– Nadal mi smutno, ale teraz mam wiele powodów.”
„Wtedy:
– Muszę spiskować bardzo dyskretnie, żeby wyeliminować swoich przeciwników, i upewnić się, że do mnie nie dotrą…
Teraz:
(…)”
„Wtedy:
(…)
Teraz:
– Po prostu przyznaj, że się zgubiliśmy. Mówiłem, że powinniśmy zatrzymać się po wskazówki u Crastera.
– O tak, po prostu to kochasz, prawda?”
„Wtedy:
– Uwielbiamy żyć!
Teraz:
(…)”
Związki potrafią zamieniać najmniejsze chwile w zaskakująco pamiętne momenty. Niewinne spojrzenie na telefon może nagle…
Niektóre z najlepszych żartów kryją się na widoku: przy grillu w ogródku, podczas sesji terapeutycznej…
Wynajmowanie nieruchomości wydaje się na papierze prostą transakcją: masz dom, ja mam dom. Chcę pieniędzy,…
Niektóre zwierzęta są tak urocze, że wydają się mieć osobistego stylistę. Fotogeniczne pyszczki, wypielęgnowane futro,…
Podróże znosimy, bo zazwyczaj cieszymy się na sam cel podróży. Jednak im bardziej egzotyczne miejsce…
Mogę się ujawnić wiekowo, ale nie mogę być jedyną osobą, która z sentymentem wspomina The…