
Rafael Del Col postanowił uczcić pamięć swojej zmarłej żony, Tatiane Valques, odtwarzając ich wspólne zdjęcia z pomocą 3-letniej córeczki, Raisy. Tatiane zginęła w wypadku samochodowym z 2011 roku, kiedy jej córka miała zaledwie roczek. W tym czasie kobieta spodziewała się kolejnego dziecka, co spotęgowało rozmiar tragedii, która spotkała jej rodzinę.
Zdjęcia odtwarzane przez Rafaela pochodzą z 2009 roku, z tygodnia sprzed ich ślubu. Raisa, upodabniając się do swojej matki, używa do zdjęć jej butów i biżuterii. Nawet widoczny na fotografiach pies, Raul, jest tym samym, który brał udział w poprzedniej sesji.
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…