
Pomoc bezdomnym zazwyczaj ogranicza się do zapewniania potrzebującym jedzenia, wody i ubrań. Starając się wesprzeć najuboższych zapominamy zazwyczaj o jednej z ich podstawowych potrzeb – możliwości zadbania o higienę. Jake Asutin zdecydował się osobiście rozwiązać ten problem. Wolontariusz z Saint Louis od lat pomaga potrzebującym ze swojej okolicy, a jego najnowszy pomysł to pierwszy krok do wprowadzenia praktycznych rozwiązań na całym świecie. Mężczyzna zainwestował 5 tysięcy dolarów w zakup starej ciężarówki, którą własnoręcznie przemienił w mobilny prysznic dla bezdomnych. Poza białym montażem wyposażenie pojazdu obejmuje także darmowe ręczniki i mydło. „Dbałość o higienę wzmaga w ludziach nadzieję na lepsze jutro i przywraca poczucie utraconej godności.” – wyjaśnia pomysłodawca projektu.
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…
Poranny rytuał jednej z najsłynniejszych supermodelek lat 90., Cindy Crawford, został w sieci potraktowany niemal…