
Oleksandr But osiem lat temu po raz pierwszy wziął do ręki maszynkę do tatuażu, ale jego twórcza podróż rozpoczęła się znacznie wcześniej, w zupełnie innym świecie. Studiował inżynierię na Politechnice Charkowskiej na Ukrainie. Aby związać koniec z końcem, pracował w weekendy, robiąc sushi. Na papierze jego ścieżka wydawała się stabilna. Ale w głębi duszy czuł, że coś jest nie tak.
„Zrezygnowałem z uniwersytetu, chwyciłem szkicowniki i rzuciłem się w wir świata tatuażu.” – opowiada Aleks. „Ta jedna decyzja otworzyła mi drogę, która poprowadziła mnie przez kontynenty i pomogła ukształtować styl, który jest jednocześnie ponadczasowy i osobisty. Na razie chcę po prostu ciągle się rozwijać i chętnie wymienię się przemyśleniami.”
Instagram: @but_flash
Jeszcze niedawno włóczkowe hobby kojarzyło się głównie z babciami. Dziś coraz więcej młodych osób, bez…
Krąży mit, że utrata włosów oznacza koniec — życie rzekomo idzie wtedy tylko w dół.…
Ptaki też mają osobowość Kiedy ludzie porównują się do zwierząt, zwykle wybierają lisa, muła albo…
Wprowadzenie Gdy internet zaczyna być zbyt głośny, jedno dobre zdjęcie kota potrafi zdziałać cuda. Wracamy…
Życie z kotami to nieustanna komedia Koty nigdy nie są tak proste, jak się wydaje…
Jeżeli lubisz filmy grozy, znasz ten moment: muzyka milknie, cisza przeciąga się o sekundę za…