
Od ponad 50 lat Tokio nie doświadczyło listopadowego śniegu – ostatni raz podobne wydarzenie miało miejsce w 1962 roku. Mieszkańcy miasta nie kryli zaskoczenia, kiedy pewnego jesiennego dnia przebudzili się w zimowej krainie marzeń. Miasto nigdy nie słynęło z obfitych opadów – zjawisko tokijskiego śniegu spotykane jest sporadycznie, raz lub dwa razy do roku. Tegoroczna anomalia pogodowa została uwieczniona na malowniczych fotografiach, ukazujących miasto delikatnie otulone płatkami śniegu.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…