
Śmierć tego anonimowego bohatera zjednoczyła przejętych mieszkańców Toronto. Szop spoczął na miejskim chodniku i przez 12 godzin oczekiwał na jakiekolwiek działanie ze strony służb, które od tej pory powinny przejąć opiekę nad jego dalszym losem. Niestety, przez pół dnia nieświadomie niepokoił mijających go przechodniów, wzbudzając w wielu z nich żal i współczucie. W trakcie długiego oczekiwania na uprzątnięcie zwierzęcych zwłok, zbierali się wokół nich wstrząśnięci ludzie, pragnący oddać cześć poległemu szopowi.
“Odpoczywaj, drogi szopie. Pomoc jest już w drodze.”
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…