
Magnus Dovlind odnalazł w fotografii głęboką pasję i ciekawość świata. Kiedy 3 lata temu doznał podczas pracy poważnego urazu kręgosłupa, musiał zrezygnować z wielu przyjemności życia codziennego – w tym ograniczyć aktywność fizyczną. Potrzeba zmian zainspirowała go do zakupu aparatu fotograficznego, a decyzja o podjęciu nowego zajęcia szybko przerodziła się w prawdziwe zamiłowanie do zgłębiania tajemnic otaczającej go natury. Zdjęcia Dovlinda to intrygująca mieszanka nastroju fotografa i klimatu bogatej w bajkowe plenery Szwecji.
Nie każdy tata potrzebuje kolejnego zestawu do grillowania czy kubka z napisem. Klasyka jest spoko,…
Widzowie zwykle reagują emocjonalnie na obraz — tak, jak zamierzał jego autor. Czasami jednak życie…
Gorąca woda na żądanie, dobrze utrzymane drogi, dostęp do opieki zdrowotnej czy dobrze zaopatrzony sklep…
„Jak deszcz na wesele, darmowa przejażdżka, gdy już zapłaciłeś…” Poza tym, że idealnie nadaje się…
Między złymi wiadomościami a internetową toksycznością W czasach łamanych zawieszeń broni, skrajnych opinii i ciągłego…
Podobnie jak w przypadku celebrytów, którzy wydają się większy niż życie — dopóki nie zobaczysz…