
Anthony van der Meer, tak jak wielu innych młodych ludzi, stał się ofiarą kradzieży iPhone’a. Studenta szkoły filmowej zmartwił nie tyle fakt utraty drogiego sprzętu, co dostęp złodzieja do jego prywatnych danych. Zaczął zastanawiać się, jaki człowiek ukradł jego telefon i gdzie ostatecznie wylądował. Gromadzące się w głowie Anthony’ego pytania zainspirowały go do zbadania sprawy na własną rękę – postanowił umyślnie stać się ofiarą kolejnej kradzieży sprzętu, który tym razem mógłby umożliwić mu namierzenie złodzieja. Ciekawy eksperyment studenta został udokumentowany w filmie “Find my Phone”, który ukazuje drogę, jaką przeszedł w poszukiwaniu sprawcy kradzieży i próby zrozumienia mechanizmu jego zachowań.
Jeśli masz dość doomscrollingu i potrzebujesz więcej futra i łap, ta kolekcja jest dla Ciebie.…
Od czasu do czasu dopada nas ta niebezpieczna iskra inspiracji, która skłania do zabrania się…
Design istnieje, by rozwiązywać problemy — ale czasem je tworzy Projektowanie ma ułatwiać życie: funkcjonalnie,…
Czy to rząd identycznych domów wyglądających jak skopiowany błąd, czy drzewo, które zdaje się Cię…
Koty uchodzą za niezależne stworzenia — i chętnie pielęgnują ten wizerunek, nawet gdy marzną i…
Najlepsze w memach jest to, że często nie potrzebują słów — wystarczy jedno spojrzenie, by…