
Debby Heerkens, nauczycielka biologii z holenderskiej szkoły Groene Hart Rijnwoude, wpadła na pomysł wyjątkowo zapadającego w pamięć sposobu przekazywania wiedzy. Stając się żywym modelem naukowym, wchodzi na ławkę, pozbywa się wierzchniej części ubrania i odsłania kombinezon z elastanu, prezentujący poszczególne organy, szkielet i układ mięśni w ludzkim ciele. Heerkens wpadła na ten pomysł, kiedy po raz pierwszy ujrzała legginsy z podobnym nadrukiem. Zanim zamówiła nowe „materiały naukowe” w sklepie internetowym, najpierw upewniła się, czy dyrektor szkoły zgodzi się na przeprowadzenie tak nietypowej lekcji.
Uwaga rebelianci korporacyjni i obrońcy open space: wasze 9–17 właśnie zyskało charakteru, którego HR raczej…
Historia to najlepsza opowieść — pełna dramatów, intryg, zagadek, groteski i zwrotów akcji, które potrafią…
1 Przykryłem jego sufitowy wentylator brokatem. Strzeżcie się mnie. 2 Żyłem tak dobrze, jak tylko…
W surowym i intensywnym świecie łatwo znaleźć ukojenie w twórcach, którzy pokazują ciepłą, prostą stronę…
Dwoje ludzi spotyka się, chodzi na kilka randek i zakochuje. By byłoby tak prosto... W…
Wandalizm zwykle nie jest czymś, co należy chwalić — potrafi być destrukcyjny, uciążliwy i nieuprzejmy.…