
Sophia Vogel odwiedza mieszkania swoich modeli, pytając o ich hobby. Następnym krokiem jest sfotografowanie ludzi w naturalnych sytuacjach, a kolejnym – powtórzenie zdjęcia nago. Autorka serii „With and Without” pragnie uzmysłowić światu, że nagość powinna być dla nas równie naturalna jak noszenie ubrań. Vogel zauważa, że ludzkie ciało jest w dzisiejszych czasach kojarzone wyłącznie z seksualnością, stale poddawane ocenom i brutalnemu krytycyzmowi. Poprzez prezentowanie różnych typów sylwetki, ma zamiar zasygnalizować bezsensowność ulegania presji otoczenia i stawiania sobie nierealnie wysokich wymagań. Jej portrety są absolutnie neutralne i pozbawione podtekstów, a modelami artystki zostają zwykli ludzie – nie modele o idealnej figurze.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…