Ludzie z PACTu (People and Cats Together) zabrali Thumpera do weterynarza, który zdiagnozował u niego rzadkie schorzenie neurologiczne, na które nie ma lekarstwa. Niektóre koty z czasem zdrowieją, a inne nie.
Wiedzieli, że muszą coś z tym zrobić, bo niepełnosprawne koty mają znacznie mniejszą szansę na adopcję.
Ratownicy PACTU wymyślili więc specjalny chodzik, dzięki któremu tylne łapy kociaka miały się wyprostować. Oto jego pierwsze kroki :
Thumper korzystał też z manipulacji kręgarskiej. Po kilku tygodniach nie potrzebował już chodzika i mógł chodził o własnych siłach.
Na początku kotek chodził niepewnie, lecz w ciągu kilku tygodniu jego krok się ustabilizował.
Thumper nadal trochę się chwieje, ale to tylko dodaje mu oryginalności.
Thumper został adoptowany przez kochającą rodzinę i bardzo cieszy się z nowego domu.
Reklama
Warto pomagać.
Reklama