
Lee Cross zajmuje się designem od 12. roku życia. Nigdy nie otrzymała edukacji artystycznej – jest niezwykle utalentowanym samoukiem i zdołała przekuć swoją pasję w dochodowy biznes. Używając wyłącznie sztucznego futra, wykonuje zabawki do złudzenia przypominające wyglądem i masą swoje zwierzęce odpowiedniki. Artystka tworzy 2 maskotki tygodniowo – każda z nich poszukuje nowego domu za pośrednictwem portalu eBay. Cross projektuje także nieistniejące gatunki zwierząt, a następnie przemienia je w pluszowe zabawki.
Związki potrafią zamieniać najmniejsze chwile w zaskakująco pamiętne momenty. Niewinne spojrzenie na telefon może nagle…
Niektóre z najlepszych żartów kryją się na widoku: przy grillu w ogródku, podczas sesji terapeutycznej…
Wynajmowanie nieruchomości wydaje się na papierze prostą transakcją: masz dom, ja mam dom. Chcę pieniędzy,…
Niektóre zwierzęta są tak urocze, że wydają się mieć osobistego stylistę. Fotogeniczne pyszczki, wypielęgnowane futro,…
Podróże znosimy, bo zazwyczaj cieszymy się na sam cel podróży. Jednak im bardziej egzotyczne miejsce…
Mogę się ujawnić wiekowo, ale nie mogę być jedyną osobą, która z sentymentem wspomina The…