
Lee Cross zajmuje się designem od 12. roku życia. Nigdy nie otrzymała edukacji artystycznej – jest niezwykle utalentowanym samoukiem i zdołała przekuć swoją pasję w dochodowy biznes. Używając wyłącznie sztucznego futra, wykonuje zabawki do złudzenia przypominające wyglądem i masą swoje zwierzęce odpowiedniki. Artystka tworzy 2 maskotki tygodniowo – każda z nich poszukuje nowego domu za pośrednictwem portalu eBay. Cross projektuje także nieistniejące gatunki zwierząt, a następnie przemienia je w pluszowe zabawki.
Rodzinne portrety mają zwykle uchwycić ważny moment i dać coś, do czego można wracać przez…
Najciekawszą rzeczą w obrazach Alai Ganuza może być to, jak niewiele potrzeba im do stworzenia…
Trudno patrzeć na grupę maleńkich, szeroko otwartych oczu szczeniąt i wyobrazić sobie, że niektóre z…
Dla większości z nas jedzenie to coś do zjedzenia. Dla Sarah Rosado może ono jednak…
W miarę jak świat nadal odczuwa brak jednej z największych obrończyń dzikiej przyrody, wzruszające przypomnienie…
Oszczędność to stan umysłu. W obliczu globalnej sytuacji gospodarczej i środowiskowej (przychodzą na myśl określenia…