
Poly nie zaznała w życiu wiele szczęścia. Ta niesprawiedliwie potraktowana przez los suczka amerykańskiego bulteriera urodziła się niewidoma. Zaraz po wydaniu na świat potomstwa, została porzucona przez swoich właścicieli na ławce w parku, w Santa Barbara. Zaopiekowali się nią pracownicy opieki nad zwierzętami. Suczka cierpiała na chorobę serca, a stan jej skóry wymagał intensywnej pielęgnacji. Szczeniaki nie zostały odnalezione w jej pobliżu. Poly została umieszczona w rodzinie zastępczej na czas niezbędnych zabiegów weterynaryjnych i poszukuje obecnie nowych właścicieli.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…