
Poly nie zaznała w życiu wiele szczęścia. Ta niesprawiedliwie potraktowana przez los suczka amerykańskiego bulteriera urodziła się niewidoma. Zaraz po wydaniu na świat potomstwa, została porzucona przez swoich właścicieli na ławce w parku, w Santa Barbara. Zaopiekowali się nią pracownicy opieki nad zwierzętami. Suczka cierpiała na chorobę serca, a stan jej skóry wymagał intensywnej pielęgnacji. Szczeniaki nie zostały odnalezione w jej pobliżu. Poly została umieszczona w rodzinie zastępczej na czas niezbędnych zabiegów weterynaryjnych i poszukuje obecnie nowych właścicieli.
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…