
Porzucony kot z Baldwin Park, Valentino, doznał w swoim życiu wiele cierpienia. Zwierzak został odtrącony przez ludzi, którzy obawiali się dotknąć go z wielu powodów – zaniedbanej, pozlepianej od brudu sierści, sklejonych, spuchniętych oczu i uciążliwego świerzbu. Elaine Seamans była pierwszą osobą, która zareagowała na jego wołanie o pomoc i podała mu pomocną dłoń, a nawet odważyła się go przytulić. Świadoma potrzeb cierpiącego zwierzęcia, postanowiła zatroszczyć się o jego leczenie. Valentino powraca obecnie do zdrowia pod opieką weterynarza i już wkrótce otrzyma szansę na odnalezienie nowego domu.
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…
Wprowadzenie Jakie cechy powinien mieć idealny najlepszy przyjaciel? Może szukasz kogoś, kto zawsze cieszy się…