
Poznajcie Weezy, wyjątkowo strachliwą suczkę, która obawiała się nawet własnego cienia – do momentu, w którym przyszedł na świat synek jej właścicieli. Adoptowana ze schroniska w Albercie psina jest niemal pozbawiona zębów i ma za sobą serię traumatycznych przeżyć, które wywarły silny wpływ na jej percepcję. Drżała na widok ludzi, dźwięk piszczących zabawek, a nawet obecność much. Nowi właściciele usłyszeli jej głos dopiero po 3 latach, kiedy po raz pierwszy poczuła się pewnie w otoczeniu ludzi – wszystko za sprawą pojawienia się Evana, maleńkiego synka jej opiekunów, przy którym w niespodziewany sposób zdołała poczuć się zrelaksowana. Weezy jest zakochana w swoim ludzkim braciszku i nie odstępuje go na krok!
Lata 80. to dekada, która jednocześnie wydaje się niedawna i odległa. Przypomnijmy sobie te czasy.…
Wielu z nas wolałoby ukryć fotografie z dzieciństwa przed światem. Uwieczniają one momenty niezręczności, kiedy…
Nasza słabość do zabawnych kotów i ich kulturowe uwielbienie sięga daleko przed erę internetu —…
Schody to element domu, który powinien być zaprojektowany poprawnie — każdy błąd może skończyć się…
Wprowadzenie Często wydaje nam się, że nasze doświadczenia i sytuacje, które przeżywamy, są wyjątkowe, przez…
Jest wiele powodów, dla których ktoś może mieć kiepski tatuaż. Może brakowało gustu, może trafił…