
Poznajcie Weezy, wyjątkowo strachliwą suczkę, która obawiała się nawet własnego cienia – do momentu, w którym przyszedł na świat synek jej właścicieli. Adoptowana ze schroniska w Albercie psina jest niemal pozbawiona zębów i ma za sobą serię traumatycznych przeżyć, które wywarły silny wpływ na jej percepcję. Drżała na widok ludzi, dźwięk piszczących zabawek, a nawet obecność much. Nowi właściciele usłyszeli jej głos dopiero po 3 latach, kiedy po raz pierwszy poczuła się pewnie w otoczeniu ludzi – wszystko za sprawą pojawienia się Evana, maleńkiego synka jej opiekunów, przy którym w niespodziewany sposób zdołała poczuć się zrelaksowana. Weezy jest zakochana w swoim ludzkim braciszku i nie odstępuje go na krok!
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…