
W Tajwanie opracowano jedną z najdziwniejszych kulinarnych kombinacji znanych do tej pory w przemyśle piekarniczym – chleb przypominający kształtem i barwą słynne sześcienne arbuzy z Japonii. Właściciel piekarni, która zdecydowała się wprowadzić tę niespotykaną innowację, twierdzi, że wypiek został zaprojektowany z myślą o dzieciach, które wraz z nadejściem lata tracą ochotę na jedzenie. Ma je to zachęcić do spożywania regularnych posiłków. Do produkcji chleba wykorzystywane są wyłącznie naturalne barwniki: zielona herbata (skórka arbuza), truskawki (miąższ) i węgiel drzewny (pestki). Alternatywna receptura doradza użycie rodzynek jako pestek. Chleb szybko zdobył popularność, choć prawdopodobnie dla wielu może okazać się rozczarowujący w gorący letni dzień.
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…