
Każdy pies pragnie troszczyć się o swojego właściciela, ale 2-letni Cyrus zdecydowanie ma problem z odróżnieniem pojęcia troski od obsesyjnej kontroli. Jego właścicielka, Lauren Birney z Perth, nie może pozbyć się wrażenia, że ktoś stale ją obserwuje. I w rzeczywistości ma rację – jej pies nieustannie musi upewniać się, że jest w pobliżu.
„Czasami nie zdaję sobie sprawy z tego, że ktoś się we mnie wpatruje, dopóki nie rozejrzę się po pokoju, dostrzegając Cyrusa, ukrytego za jakimś meblem.” – opowiada Birney.
Pies bez wątpienia pełni w swoim domu rolę prześladowcy, ale poza nim zasługuje na miano prawdziwego bohatera. Cyrus co 4 miesiące oddaje krew na rzecz potrzebujących jej czworonogów.
Gdy tylko pojawia się noworodek, ciocie i sąsiedzi od razu rozważają, po kim dziecko „poszło”.…
Maluchy są urocze — ale też pełne nieprzewidywalności. Może właśnie założyłeś świeżą pieluszkę i kombinezon,…
Garaż wypełniony zepsutymi kosiarkami, które „jeszcze mają życie”, oraz dodatkowy pokój, w którym nie było…
Geny to nie wszystko, ale te pary zdjęć pokazują, jak silnie rodzinne rysy mogą powtarzać…
Wbrew stereotypom Tatuaże często niosą ze sobą nieuzasadnione uprzedzenia — czas to zmienić. Osoby pokazane…