
W tym roku olimpijski surfing odbył się 10 000 mil od Paryża, w wiosce Teahupo’o na Tahiti, która słynie z najcięższych fal na świecie.
Burze na południowym Pacyfiku poniżej Nowej Zelandii generują fale, które pojawiają się u wybrzeży Tahiti w postaci gigantycznych, idealnie ukształtowanych fal, które są nie tylko niesamowicie piękne, ale także bardzo niebezpieczne. Nagradzany fotograf surfingu i fal Ben Thouard został wybrany jako jedyny fotograf, który wszedł do wody podczas igrzysk olimpijskich ze względu na swoje niezwykłe umiejętności ujarzmiania oceanu w najtrudniejszych warunkach.
Zobacz efekty jego pracy!
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…
Zdjęcia zaczynają się w znajomych miejscach — i z czasem coś się rozpuszcza Fotografie Brooke…
Coś jest nie tak z kulturą pracy biurowej — i nie chodzi przy tym o…