
W tym roku olimpijski surfing odbył się 10 000 mil od Paryża, w wiosce Teahupo’o na Tahiti, która słynie z najcięższych fal na świecie.
Burze na południowym Pacyfiku poniżej Nowej Zelandii generują fale, które pojawiają się u wybrzeży Tahiti w postaci gigantycznych, idealnie ukształtowanych fal, które są nie tylko niesamowicie piękne, ale także bardzo niebezpieczne. Nagradzany fotograf surfingu i fal Ben Thouard został wybrany jako jedyny fotograf, który wszedł do wody podczas igrzysk olimpijskich ze względu na swoje niezwykłe umiejętności ujarzmiania oceanu w najtrudniejszych warunkach.
Zobacz efekty jego pracy!
Prace Ulrica Collette stawiają fundamentalne pytania o naszą tożsamość: kim jesteśmy, skąd przychodzimy i jak…
Nawal Mustafa od zawsze fascynowała się ludzkim mózgiem. Na studiach uzyskała tytuł B.Sc. z zakresu…
Sklep z używanymi rzeczami w Belgii wywołał niemałe poruszenie w sieci. W Mortsel, w sklepie…
ISIS. Syria. Dallas. Brexit. Trump. W świecie pełnym złych wiadomości łatwo zapomnieć, że każdego dnia…
Choć dzieci nie zawsze skaczą z radości na myśl o powrocie do szkoły, wielu rodziców…
Nie ma nic lepszego niż wywołanie czyjegoś śmiechu. A jeszcze lepsze jest zmuszenie tej osoby…