
W tym roku olimpijski surfing odbył się 10 000 mil od Paryża, w wiosce Teahupo’o na Tahiti, która słynie z najcięższych fal na świecie.
Burze na południowym Pacyfiku poniżej Nowej Zelandii generują fale, które pojawiają się u wybrzeży Tahiti w postaci gigantycznych, idealnie ukształtowanych fal, które są nie tylko niesamowicie piękne, ale także bardzo niebezpieczne. Nagradzany fotograf surfingu i fal Ben Thouard został wybrany jako jedyny fotograf, który wszedł do wody podczas igrzysk olimpijskich ze względu na swoje niezwykłe umiejętności ujarzmiania oceanu w najtrudniejszych warunkach.
Zobacz efekty jego pracy!
Natalie Karpushenko — artystka łącząca ciało z przyrodą Natalie Karpushenko to fotografka sztuk wizualnych i…
Nurse są sercem opieki zdrowotnej. To zwykle oni mają najwięcej kontaktu z pacjentami — opiekują…
No miejsca nie są takie same — nawet kraje z pozoru podobne mogą zaskoczyć, gdy…
W pewnym momencie dorastania każdy uświadamia sobie, że rodzice nie mówią wszystkiego. Czasem to boli,…
Żarty na bok — praca potrafi zostawić traumę. Nie chodzi tu tylko o wrednego szefa…
Jeżeli dorastałeś w latach 2000., pewnie pamiętasz powrót ze szkoły prosto do rodzinnego komputera, by…