
Potężne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1, które uderzyło w centralny Meksyk, pozbawiło życia ponad 240 osób. W wyniku katastrofy tysiące ludzi odniosły poważne obrażenia, a Oaxaca i jej okolice legły w gruzach, spod których jeszcze dwa dni po uderzeniu dobiegały głosy ocalałych. W akcji ratunkowej wzięły udział nie tylko zastępy ratowników, ale także ich czworonożni towarzysze. Znalazła się wśród nich Frida – nieustraszony labrador, który uratował w swojej karierze ponad 50 ludzkich żyć. Wyposażona w profesjonalny sprzęt i kostium ratownika, wyruszyła na pomoc mieszkańcom zrujnowanego miasta. Dzielna suczka ma na swoim koncie niejedną akcję ratunkową i bez wątpienia pomoże jeszcze wielu ludziom w potrzebie.
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…