
Andrea Martin jest wielokrotnie nagradzaną fotografką, z ośmioletnim doświadczeniem w tej dziedzinie. Jest także matką czwórki dzieci, która kocha zwierzęta.
„Jest coś magicznego między więzią pomiędzy dziećmi i zwierzętami. Każde zdjęcie uwydatnia tę więź dzięki żywemu, ale niemal bajkowemu stylowi, który jest jednocześnie zabawny i kreatywny”.
Andrea’e inspirują obrazy, kolor, światło oraz jej dzieci. Włożyła mnóstwo pracy w każdy szczegół swoich sesji – od garderoby i lokalizacji po fryzury. Jest tyle rzeczy, które tworzą idealny obraz; nawet najdrobniejsze szczegóły mogą zmienić zdjęcie z dobrego na niesamowite.
Stare fotografie to jak małe wehikuły czasu — przenoszą nas w przeszłość i ożywiają momenty,…
Opieka nad zdrowiem psychicznym wciąż bywa tematem, o którym wielu woli nie mówić. Dla niektórych…
Wprowadzające przemyślenia o pokoleniach Między millenialsami a pokoleniem baby boomerów toczy się od lat niemal…
Nie trzeba wiele, żeby być przyzwoitym sąsiadem: dać innym spać, parkować tam, gdzie trzeba —…
Brytyjczycy mają dar ujawniania swojej tożsamości narodowej bez słowa. Niektóre z ich zwyczajów są tak…
Jedna z moich bliskich przyjaciółek ma niewidomego psa o imieniu Ginger — to najczulszy i…