
Tragedia Titanica jest jedną z bardziej sławnych katastrof w historii. Owszem, może nie mieć największego zasięgu, ale była to jedna z najbardziej pamiętnych katastrof spowodowanych błędem oceny człowieka. Sam statek zatonął, ponieważ uderzył w górę lodową, ale potwierdzono, że wady konstrukcyjne, pycha człowieka i brak łodzi ratunkowych zabiły ponad tysiąc osób.
Podczas pierwszej podróży na pokładzie Titanica znajdowało się 2200 osób. Był to ogromny statek, jeden z największych w tamtych czasach, a jego twórcy szczycili się tym, że jest niezatapialny (katastrofalne słynne ostatnie słowa). Tylko 700 pasażerów wydostało się z zimnego Atlantyku. I być może ze względu na charakter katastrofy i rolę, jaką odegrali w niej ludzie, istnieje kilka adaptacji historii Titanica, jak najbardziej znana wersja z 1997 roku w reżyserii Jamesa Camerona. W filmie jest kilka postaci, które są oparte na prawdziwych podróżnikach Titanica. Tak więc, podczas gdy kolosalny statek spoczywa na dnie oceanu, nadszedł czas, aby zagłębić się w historie jego pasażerów.
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Film / Prawdziwe życie
Niektórzy twórcy potrzebują ogromnych płócien, by rozśmieszyć widzów. Josh Hara, znany w sieci jako Yoyoha,…
Połączenie tradycji i nowoczesności Współczesne japońskie ceremonie ślubne często łączą elementy ślubów shintō z zachodnimi…
Wiele wind to jedynie nudne pudełka z przyciskami, ale niektóre z nich pokazują, jak dużo…
Cóż może pójść nie tak? To pięć słów, których raczej nie warto wypowiadać — chyba…
Dlaczego każde dziecko potrzebuje zwierzaka Zwierzak to nie tylko kompan do zabaw. Towarzystwo pupila pomaga…
Gdy tylko pojawia się noworodek, ciocie i sąsiedzi od razu rozważają, po kim dziecko „poszło”.…