
Pod koniec stycznia 2016 roku cały świat obiegło wzruszające zdjęcie duńskiej wolontariuszki pojącej spragnionego 2-latka z Nigerii. Chłopiec porzucony przez rodziców z powodu zabobonów i wiary w jego nadprzyrodzone zdolności błąkał się po wiosce bez najmniejszych szans na przetrwanie. Gdyby nie natrafił na swojej drodze na Anję Ringgren Lovén, najprawdopodobniej wcale nie dożyłby dnia dzisiejszego, lecz dzięki jej trosce całkiem powrócił do zdrowia! Minął rok, a młody Nigeryjczyk zmienił się nie do poznania – chłopiec właśnie rozpoczyna swoją edukację w lokalnej szkole!
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…