
Pomysłowa panna młoda z Tallina, Liisa Luts, postanowiła upamiętnić ten wyjątkowy dzień w nietypowy sposób, stając się autorką własnej sesji ślubnej. Młoda para zajmuje się na co dzień fotografią i tworzeniem filmów – wybór Liisy na osobę, która uwieczni ich niezapomniane chwile, był ich wspólną, przemyślaną decyzją. Zgodzili się, że użyje lustra, kiedy będzie to konieczne. Wszystkich zaskoczył ostateczny efekt ich eksperymentu, który okazał się wyjątkowo trafionym pomysłem.
„Chcieliśmy zrobić coś innego niż większość par. Nie satysfakcjonowałaby nas zwykła seria pozowanych zdjęć.” – mówi Liisa – „Z całym szacunkiem dla ślubnych fotografów, potrzebowaliśmy czegoś więcej, wypływającego bezpośrednio z nas. Kto mógłby uczynić te zdjęcia bardziej realnymi niż panna młoda we własnej osobie?”
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…