
Co zrobić jeśli Ty i Twoja druga połówka nie możecie się dogadać w sprawie gdzie i jak urządzić Wasze wesele? Wziąć w ślub w tylu miejscach ilu tylko dacie radę! Para z Los Angeles, Cheetah Platt i Rhian Woodyyard właśnie tak zrobili. Zaraz po zaręczynach, które odbyły się w zeszłym roku, zaplanowali podróż po całym świecie chcąc się pobrać w największej ilości miejsc w mniej niż 90 dni.
Do pierwszego miejsca dotarli 8 lutego i od tego dnia zdążyli pobrać się w Indiach, Egipcie, Irlandii, Tajlandii i w wielu innych krajach. Z pomocą ludzi, którzy wspierają ich pomysł udało im się zaaranżować 38 ceremonii ślubnych. Oboje są profesjonalnymi akrobatami, co sprawia, że ich ślubne zdjęcia są jeszcze bardziej niesamowite.
Sprzątanie to niekończąca się część życia. Od zmywania naczyń, przez odkurzanie, po przecieranie blatów —…
Nie mieszaj pracy z miłością? A może jednak w show-biznesie zdarza się to częściej niż…
Czasami wysoko opłacani menedżerowie potrafią zebrać się w sali konferencyjnej, przeprowadzić setki badań i spotkań,…
Pamiętasz pobudki w sobotę rano, żeby obejrzeć ulubione kreskówki, wieczne oczekiwanie aż połączy się dial‑up…
Internet to ogromne miejsce pełne wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić. W ciągu kilku pierwszych…
Jeśli nie śledzisz zabawnych wpisów Muzeum Wiejskiego Anglii na Twitterze, sporo Cię omija, ale nadal…