
Śnieżnobiały pies sfotografowany w środowiskach, gdzie paprocie i grzyby obrosły podłogi i ściany, gdzie grube warstwy kurzu pokrywają porzucone rzeczy ostatnich mieszkańców. Zdjęcia wyglądają surrealistycznie, ale pozy bulterierki Claire sprawiają wrażenie, jakby wcielała się w dawnych mieszkańców. Częścią procesu jest uchwycenie kawałka duszy tych miejsc. Claire i Alice van Kempen mogą spędzić sporo czasu po prostu spacerując po pokojach i siedząc w określonych miejscach, aby „złapać” atmosferę.
„Mury, milczący świadkowie miłości i przyjaźni, smutku, nienawiści, a czasem nawet morderstwa. Sposób, w jaki natura przejmuje te budynki, jak bluszcz wnika do wnętrz, gdzie mech zastąpił dywany, gdzie we wnętrzach zaczynają rosnąć małe drzewka, pokazuje, że wszystko się psuje. Takiej atmosfery nie znajdziesz nigdzie indziej, rozkład jest fascynujący.” – opowiada fotografka.
„Urban Exploring lub Urbex to odkrywanie opuszczonych farm, domów i pałaców, odkrywanie zarośniętych kompleksów przemysłowych, zapomnianych szpitali, nieużywanych kościołów i więzień. Kiedy zdecydowałam się aby mój pies stal się moją modelką wymyśliłam unikalną nazwę dla tego typu fotografii – Furbex.”
Furbex stał się także tytułem niedawno wydanej książki Alice van Kempen. Zawiera zdjęcia i historie ich przygód podczas pięciu lat wspólnych eksploracji.
Instagram: @alicevankempen
3 maja 2026 roku upłynie 19 lat od zaginięcia trzyletniej obywatelki Wielkiej Brytanii, Madeleine McCann,…
Andy Babbitz to twórca z Los Angeles, którego rysunki potrafią przemienić codzienne sytuacje w inteligentne,…
Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas remontu domu? Kuzynek zrywał tapetę i odkrył stare napisy na…
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…
Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…
Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…