
Pewnego wieczoru Zorana i jej pies natknęli się na szarą kuleczkę sierści w trawie przy drodze. Obszar ten był niestety znany z tego, że ludzie porzucali tam niechciane koty, zważywszy na to, że osoby mieszkające w pobliżu mogłyby zostawić im żywność.
Znaleziony kociak był niedożywiony i zainfekowany przez pchły, choć nie powstrzymywało go to od bycia zaciekawionym i zabawnym. „Postanowiliśmy dać mu nową szansę w życiu, sprowadzając go do domu, karmiąc go odpowiednim pokarmem i zabierając go do weterynarza.” – opowiada Zorana.
„Jego futro wypadło w kilku miejscach, biorąc pod uwagę, jak bardzo zachorował przez pchły, a nawet weterynarz był zaskoczony, że udało mu się przeżyć. Po wyzdrowieniu zapoznał się z resztą naszych zwierząt domowych – dwoma kotami i psem Samoyed.”
„Koty nie były zbyt entuzjastyczne, choć i nie przeszkadzał im tak bardzo.” – śmieje się Zorana. „Z drugiej strony pies zakochał się w maluszku, gdy tylko go zobaczył. Wciąż skomlała, gdy patrzyła na niego, błagając, by się zbliżyli. Nasza psina też kocha pozostałe koty i biorąc pod uwagę, jak jest łagodna i miła, w końcu pozwoliliśmy im się właściwie spotkać. Tak narodziła się przyjaźń.”
W niemal każdym mieście można natknąć się na wyrzeźbione dzieła — od skromnych figurek po…
Fani gatunku true crime lubią nieoczekiwane zwroty akcji. Historie, które zaraz przeczytasz, są jednak o…
Czy wiedziałeś, że szansa na uderzenie pioruna wynosi mniej niż jedna na milion? A wygrana…
Wpadka: dawni znajomi z liceum Obserwowałem spotkanie dwojga ze szkoły: ona przyszła elegancka i pełna…
Nawet najbardziej zahartowani użytkownicy mediów społecznościowych potrafią zostać zaskoczeni tym, co trafi im się w…
Nadchodzi moment, gdy brakuje narzędzi albo pieniędzy, żeby coś poprawnie naprawić — wtedy trzeba zdać…