
Dziesiątki pasażerów znalazły się unosząc się na środku Morza Karaibskiego po tym, jak ich wycieczkowa łódź zatonęła w trakcie rejsu.
Na pokładzie katamaranu znajdowało się 55 osób, które wyruszyły w niedzielę 9 listopada, by oglądać zachód słońca u wybrzeży Dominikany, gdy doszło do wypadku.
„Wciąż przerażające! Mam nadzieję, że wszystkim nic się nie stało” — napisał zaniepokojony internauta.
Statek, 12-metrowy (40 stóp) katamaran o nazwie Boca de Yuma 1, zabierał turystów z pokładu statku wycieczkowego Mein Schiff 1 na krótką wycieczkę.
Według relacji nagłe zalanie kadłuba spowodowało, że łódź zaczęła szybko tonąć.
W wiralowym nagraniu, szeroko udostępnianym w mediach społecznościowych, widać było dziesiątki pasażerów kąpiących się i walczących o utrzymanie się na wodzie, podczas gdy służby ratunkowe spieszyły na miejsce.
Ratownicy wrzucili do wody wiele kamizelek ratunkowych, by pomóc tonącym osobom i wyciągnąć ich w bezpieczne miejsce.
Mieszkańcy pobliskiej miejscowości El Crucero również włączyli się w akcję ratunkową i pomagali wyciągać ludzi z morza.
Wśród rozbitków byli ludzie w różnym wieku — w nagraniach widać było starsze osoby oraz dzieci wyraźnie przestraszone całym zdarzeniem.
Według doniesień nikt nie odniósł poważnych obrażeń ani nie zginął.
Władze potwierdziły później, że przyczyną zatonięcia były „wewnętrzne uszkodzenia kadłuba”, które doprowadziły do gwałtownego zalania łodzi.
Portowa administracja Samaná w oficjalnym oświadczeniu poinformowała, że katamaran wynajmowany z zewnętrznej firmy zatonął podczas wycieczki, a służby pracują nad wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia.
Po akcji ratunkowej część pasażerów zgłosiła, że czuli się pozostawieni sami sobie i krytykowali brak natychmiastowej opieki ze strony personelu wycieczki.
Władze morskie współpracują lokalnie, by ustalić odpowiedzialnych i wdrożyć środki zapobiegawcze, dzięki którym podobne incydenty nie będą się powtarzać.
Na razie prowadzone jest dochodzenie; badane są wszystkie możliwe przyczyny, w tym teoria o celowym działaniu prowadzącym do przecieku.
Jak dotąd nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Dochodzenie ma wykazać, czy doszło do zaniedbań, awarii technicznej czy innych okoliczności, które przyczyniły się do zdarzenia.
W sieci pojawiły się także krytyczne komentarze wobec pasażerów, którzy — zdaniem niektórych — nie powinni wchodzić na pokład tak licznej grupy. Inni zwracali uwagę, że głównym problemem były kwestie techniczne i brak dostatecznego przygotowania jednostki.
Wciąż trwają przesłuchania świadków i analiza dowodów. Władze zapowiadają, że ujawnią wyniki śledztwa, gdy tylko będą dostępne.
I tak oto 2025 dobiegł końca. Mówią, że czyjeś nieszczęście to czyjaś szansa, ale w…
Ludzie często wyobrażają sobie życie kota jako pasmo leniwego wylegiwania się, podjadania smakołyków i miauczenia…
Obudzili mnie z narkozy i zdobyłem żonę Przeszedłem operację i po wybudzeniu pielęgniarka była naprawdę…
Poznaj Mickey’ego — malutkiego yorkshire terriera z Brooklynu, którego życie sprowadzało się do codziennego szukania…
Odkrycie sekretu o czyjejś przeszłości to jak uchylenie drzwi, za którymi nigdy nie powinieneś był…
Wszyscy kiedyś próbowaliśmy dziwnych trików kosmetycznych, myśląc, że uczynią nas ładniejszymi lub dodadzą blasku cerze…