
Kiedy Jonathan Kubben Quiñonez porzucił pracę konsultanta biznesowego w Brukseli, sprzedał samochód i zarezerwował bilet w jedną stronę na Kubę, zmartwił tym nieco swoją mamę. Wszystko zaczęło się w marcu 2016 roku – rok później odważny podróżnik miał już na swoim koncie wiele ekscytujących wycieczek i do dziś nie planuje wracać do domu. Mimo to pamięta, by regularnie informować swoją rodzicielkę o stanie rzeczy, przesyłając jej zdjęcia z najróżniejszych zakątków świata. Wszystkie fotografie łączy jeden element – wiadomość: „Mamo, wszystko w porządku”. Quiñonez zamieszcza je także na Instagramie, a jego przygody śledzi już ponad 240 tysięcy obserwujących użytkowników.
Konkurs GDT European Wildlife Photographer of the Year ogłosił zwycięzców edycji 2026, celebrując jedne z…
Collage oferuje potężny sposób ponownego spojrzenia na to, co dobrze znane, przekształcając fragmenty w nowe,…
Hollywood — sceny akcji mają trzymać widzów w napięciu. Jednak za eksplozjami, szybkimi pościgami i…
Ulubione miejsca do odpoczynku papużki falistej bywają nieprzewidywalne: karnisz, górna krawędź drzwi, a czasem czyjeś…
Halloweenowe nawiedzone domy są zaprojektowane, by wywołać krzyk, wyskoczyć ci spod skóry i podważyć każdą…
Sezon na strachy jest już tutaj, więc czy istnieje lepszy moment na ponure historie niż…