
Mijoo Kim, artystka z Nowego Jorku, postanowiła udokumentować na swoich fotografiach nurkujące Koreanki – ostatnie przedstawicielki kobiet morza, haenyo. Wiekowe specjalistki od nurkowania eksplorują dno oceanu na głębokości do 20 metrów bez masek tlenowych w poszukiwaniu jeżowców, słuchotków, strzykw i kalmarów. Wytrenowane pływaczki potrafią wstrzymać oddech na ponad dwie minuty nawet w lodowatych wodach Cieśniny Koreańskiej. Wiele z nich przekroczyło już siedemdziesiątkę – stanowią ostatnią generację kobiet haenyo, których potencjalne następczynie przeniosły się na stały ląd w poszukiwaniu edukacji i zatrudnienia.
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…