
Mijoo Kim, artystka z Nowego Jorku, postanowiła udokumentować na swoich fotografiach nurkujące Koreanki – ostatnie przedstawicielki kobiet morza, haenyo. Wiekowe specjalistki od nurkowania eksplorują dno oceanu na głębokości do 20 metrów bez masek tlenowych w poszukiwaniu jeżowców, słuchotków, strzykw i kalmarów. Wytrenowane pływaczki potrafią wstrzymać oddech na ponad dwie minuty nawet w lodowatych wodach Cieśniny Koreańskiej. Wiele z nich przekroczyło już siedemdziesiątkę – stanowią ostatnią generację kobiet haenyo, których potencjalne następczynie przeniosły się na stały ląd w poszukiwaniu edukacji i zatrudnienia.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…